Spot czy zlot? Właśnie takie pytanie nasunęło się po dotarciu na miejsce imprezy motoryzacyjnej Hercules Tour 2018.

W miniony weekend (8-10.06.2018) w Pieskowej Skale przy zajeździe Wernrychora odbył się kolejny już, nieformalny zjazd miłośników motoryzacji. Malownicze klimaty wśród wapiennych skał, parking pokryty trawą, słoneczna pogoda i piękne modyfikowane samochody. Czegoś chcieć więcej do spędzenia idealnego weekendu?

 

Hercules Tour 2018

Poziom jaki prezentowały projekty był na prawdę imponujący. Jak przeważnie bywa na tego typu imprezach królowały VAGi i BMW ale nie zabrakło aut z innej „beczki”. Zawieszony nisko Jaguar, mocne Mustangi czy odrestaurowany Mercedes 190 przyciągały masę ludzi.

Weekend spędzony przy grillu wśród świetnych aut i jeszcze lepszych ludzi to zdecydowanie udany weekend.

Był to mój pierwszy wyjazd na tą imprezę i choć do pokonania miałem ponad 500 km, nie żałuję ani kilometra.

Klimat tego spotkania jest nie do porównania z żadnym innym zlotem czy spotem. Może jest to spowodowane miejscem, poziomem aut, a może ludźmi? Nie mam pewności, za to pewny jestem tego że zawitam tam również za rok.

Zdjęcia i słowa: Brzeziak

Hercules Tour 2018

Hercules Tour 2018

Hercules Tour 2018

Hercules Tour 2018

Hercules Tour 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *