Fani VAG-ów oczekiwali z niecierpliwością na 18 kwietnia i rozpoczęcie sezonu w Iławie. Bilety na imprezę  rozeszły się w 9 dni, głównie za sprawą z ubiegłego roku. Wytrzymać w Iławie było jednak ciężko z powodu pogody, a auta niestety nie rozgrzały tak, żeby gradobicie stałoby się nieważne.

Na imprezie pojawiło się ponad 300 aut. Ogólny poziom imprezy nie wybiegał ponad normę, ale trzeba wziąć poprawkę na projekty, które nie zdążyły wyjechać jeszcze na polską scenę w tym roku. Było kilka projektów naprawdę cieszących oko, choć ciężko było o debiutanta, który rozpocząłby sezon z wysokiego „C”.

vagvillage_2015_ilawa_by_lowstyle_004

Powiedzmy sobie szczerze – jadąc do Iławy spodziewaliśmy się wyższego poziomu. W końcu nie po to wstawaliśmy o 5 rano, żeby pooglądać przeciętniaków. Pierwsze „rozeznanie terenu” nie było w tej kwestii budujące, ale udało się wyłapać kilka perełek, które zrobiły na nas ogromne wrażenie.

vagvillage_2015_ilawa_by_lowstyle_002

Wśród nich ponad 250-konny, czarny Golf MK2 z kubełkami Raceland’a i bardzo niskim zawieszeniem. Zdobył pierwsze miejsce na pomiarze gleby z wynikiem 19 mm od ziemi i pokonał Golfa MK3 cabrio na airride, który ku niezadowoleniu części fanów wystartował w konkursie na „glebę zlotu”. Zajął także drugie miejsce w konkursie na na najładniejsze auto zlotu.

vagvillage_2015_ilawa_by_lowstyle_001

Naszym największym faworytem był jednak Golf pierwszej generacji – piękna limonkowa sztuka wykończona chromowanymi akcentami z daleka biła swym blaskiem. Właściciel zdradził nam, że :

Auto jest z 1976 toku, zostało zbudowane praktycznie od zera… Remont trwał 5 lat. W 95% zachowane z oryginałem, z tyłu ma kwadratowe klocki hamulcowe – tak jak wyjechał z fabryki. Dołożyłem tylko felgi BBS. Reszta to oryginał, z kolorem włącznie.

Pojawiło się jeszcze kilka interesujących maszyn, min. niebieskie bliźniacze „czwórki”, Bora z dobrym spasem i V5 pod maską, Audi A4 B5 z 1995 roku w pakiecie S4 OEM+, Jetta GLI czy Audi 80 Cabrio w ładnym pakiecie i kilkanaście innych. Zdaniem organizatorów zlotu najładniejszym autem na imprezie była zielona Ibiza.

Organizacyjnie uważamy rozpoczęcie za udane, przeciąganie liny czy pompowanie koła zapasowego na czas nieźle rozbawiło uczestników, a Show&Shine pokazał, że choć w małym stopniu, to w Polsce można spotkać projekty na najwyższym poziomie. Ale nie ukrywajmy – po imprezie na którą bilety rozchodzą się w nieco ponad tydzień spodziewać się można było znacznie więcej.

Zdjęcia: bomb / Słowa: marta

vagvillage_2015_ilawa_by_lowstyle_014

vagvillage_2015_ilawa_by_lowstyle_006

vagvillage_2015_ilawa_by_lowstyle_007

vagvillage_2015_ilawa_by_lowstyle_008

5 thoughts on “Vagvillage 2k15 – Iława

  1. Z tym opisem na Vag Event jak Iława sie nie podoba :)

    1. Grzegorz, chyba czytałeś inną recenzję. Ta naszym zdaniem jest całkiem pozytywna. :)

  2. Nie wiem co masz na myśli pisząc przecietniakow ale na moje liczy się pasją i każdy jeździ tym na co go stać. Jeśli dzielisz projekty na tańsze i droższe to wybierz się na imprezę z selekcja aut gdzie Twoje tzw przecietniaki nie wjada i daj ludziom pokazać to co ich cieszy. Impreza jest dla wszystkich. Było super mimo nie pogody i czekamy na kolejne eventy. Pozdro

    1. W tym rzecz, że nie dzielę… Po prostu nie robi na mnie wrażenia „trójka” oblepiona naklejkami na kiepskiej feldze, jakich pełno na ulicy. Skąd to nawiązanie do pieniędzy? Widywałem auta, które nie kosztowały dużo a powalały pomysłowością.

  3. iława udana , chociaż w przyszłym roku musze wygrac glebę ;>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *